Nieprzyzwoity przewodnik
Kiedy Monika wygrała wycieczkę do Paryża była niesamowicie szczęśliwa. Jednak, kiedy okazało się, że razem z nią jadą wyłącznie emeryci, zupełnie się zniechęciła. Siedziała
w autobusie całkiem bez humoru. Jedynym miłym akcentem, był przystojny przewodnik, który jechał z nimi. Po kilku godzinach jazdy, kiedy zrobiło się już ciemno i wszystkie babcie dookoła dawno spały. Przewodnik przysiadł się do Moniki. Zaczęli szeptać, żeby nie obudzić emerytek. Nagle poczuli się jak para licealistów na wycieczce szkolnej. Arek bez wstępów wsunął dłoń pod spodniczkę Moniki i zafundował jej rozkoszną palcówkę. Kolejne dni wycieczki, również przyniosły masę ciekawych wrażeń
